Pokazywanie postów oznaczonych etykietą royal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą royal. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 lutego 2019

Royal: Korona ze stali - Valentina Fast


KORONA ZE STALI // Valentina Fast

Wydawnictwo: Media Rodzina
Seria: Royal
Zmagania w pałacu dobiegają końca. Kandydatki wyruszają w objazd po Królestwie, a pod koniec tournée książę ma wyjawić swoją tożsamość. Tatiana miota się między uczuciem do Phillipa a przywiązaniem do Henry’ego. Dopiero wspólna wycieczka po Królestwie otworzy jej oczy – nie tylko w sprawach dotyczących jej poranionego serca, ale również prawdziwych planów króla…

Historia o świecie pod kopułą, miłości i odwadze, która zmierza ku intrygującemu finałowi.
   

To już jest ostatni etap rywalizacji. Nadszedł czas na ujawnienie tożsamości księcia, ale zanim to nastąpi, kandydatki wyruszają w podróż po królestwie. Tatiana większość swojego czasu spędza u boku Henry'ego, który staje się jej coraz bliższy. Philip to zauważa i nie daje jej o sobie zapomnieć. Chociaż jedno mówi, drugie robi i przy tym sporo miesza jej w głowie. Jakby tego było jeszcze mało - on oraz inna kandydatka, Charlotte niemal nie rozstają się na krok. Czy w raz z ujawnieniem tożsamości księcia wszystko stanie się łatwiejsze i powróci do normy? Przekonajcie się sami.

"Miałam mnóstwo pytań i potrzebowałam kogoś, kto udzieli mi na nie odpowiedzi"



Nie można zaprzeczyć temu, że Tatiana jest najlepszą kandydatką na księżniczkę. Miła - z wielkim sercem, koleżeńska, waleczna i lojalna. Czy to pomoże zdobyć jej serce księcia i zbliży ją do korony? A może serce księcia już do niej należy? Tania w tej części pozwoliła sobie na trochę luzu i zabawy, a pomagał jej w tym Henry. To dzięki niemu mogła oderwać swoje myśli od Philipa, który notorycznie ją bałamucił i łamał jej serce. A przy tym nieźle mnie denerwował. Zdaję sobie sprawę, że jego zachowanie zapewne wynika z jego zobowiązania wobec królestwa, ale skoro mu tak zależy na Tatianie to czy nie powinien jej zaufać i wyjawić jej prawdę? To z tego powodu w tej części zamiast Philipa zapunktował u mnie Henry i nieodwołalnie zawładnął moim sercem. Świetny przyjaciel i niesamowity towarzysz. Najbardziej stałą relację jest związek Claire z Fernandem. Ta dwójka straciła dla siebie głowę i są razem niewyobrażalnie szczęśliwi, a teraz resztę swojego życia będą mogli spędzić u swoim boku. Nie mogło tez zabraknąć jakże 'uroczej' Charlotte, która na każdym korku stara się dogryźć Tatianie. Zawsze musi być w centrum uwagi, robi z siebie ofiarę i zachowuje się, jakby już wygrała. Czy jest to możliwe?

Nie musimy już dłużej czekać ponieważ "Korona ze stali" rozwiązuje jedną z tajemnic i wyjawia nam tożsamość księcia. Nie było to żadnym zaskoczeniem, bo od początku serii można się było tego domyślić. Co ciekawe - akcja nie kończy się w momencie rozwiązanie tej zagadki (jak myślałam że będzie) tylko toczy się dalej. Ta pozycja dla mnie jest bardziej uzupełnieniem tomu poprzedniego. Przez pierwszą połową nie działo się nic nadzwyczajnego. Autorka położyła ogromny nacisk na bohaterów i ich wzajemne relacje m.in. przyjaźń Tatiany z Claire. Claire w końcu dowiaduje się w jaką grę Philip pogrywa z Tanią i ta jak przystało na dobrą przyjaciółkę, staje za nią murem. Często było też podkreślane, że całe królestwo jest pełne tajemnic i nie wszystko jest takie, jakie się wydaje. W drugiej połowie akacja nabiera tempa. Zaczyna się robić brutalnie i niebezpiecznie.  Zaczyna się robić brutalnie i niebezpiecznie. Autorka lubi trzymać nas w niepewności, bo tak jak poprzednie tomy, książka kończy się cliffhangerem. Był on niespodziewany i bardzo mnie zaskoczył. Dzięki niemu byłam tak podekscytowana na kolejne tomy, że sięgnęłam po nie w oryginalne i powiem wam, że macie na co czekać, teraz to się dopiero zacznie. Seria 'Royal' zdecydowanie jest warta waszego czasu. W idealny sposób łączy w sobie romans i dramat. Pełna intryg i niewyjaśnionych tajemnic. Ta bajkowa historia ma w sobie coś co interesuje i całkowicie uzależnia.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję

środa, 26 września 2018

Royal: Zamek z alabastru - Valentina Fast

Tytuł: Royal: Zamek z alabastru
Autor: Valentina Fast
Wydawnictwo: Media Rodzina
Seria: Royal
W pałacu pozostało już tylko dwanaście dziewcząt, a tożsamość księcia nadal jest tajemnicą. Zasady gry są wciąż takie same, jednak Tatianie coraz trudniej akceptować powszechny brak skrupułów i egoizm kandydatek. Zresztą dla głównej bohaterki korona jest bez znaczenia. Jej serce, głuche na głos rozsądku, bije tylko dla jednego z młodzieńców. Czy to się zmieni, gdy Tania przypomni sobie, co zdarzyło się w noc deszczu meteorytów?

Odważne dziewczyny, wymagające zadania i aura tajemnicy stanowią o uroku tej historii, w której stawką jest nie tylko serce księcia!


Byłam zbyt naiwna, by pojąć, że w tej grze od początku jestem na przegranej pozycji. Że to ja za wszystko zapłacę.”

Tatiana myślała, że nadszedł już czas. Nadszedł ten moment, w którym będzie mogła wrócić do domu. Niestety los zadziałał tutaj na przekór. Otrzymała ona maksymalną liczbę punktów, co spowodowało, że dziewczyna automatycznie przeszła do kolejnego etapu.

W tej części bardzo łatwo było się utożsamić z postacią Tatiany. To tak jakby przez cały czas siedziała mi w głowie. Zadawała pytania, na które my chcemy znać odpowiedzieć. Czuła taką samą niepewność co czytelnik. Na początku łatwo ulegała Phillipowi, bo miała nadzieję, że ich relacja stanie się bardziej prawdziwa, kiedy zauważała, że wszystkie jego obietnice i czuła słowa są niczym, to od razu mu się postawiła i go od siebie odepchnęła. W tamtym momencie byłam z niej bardzo dumna, wiem że sporo musiało ją to kosztować, ale zrobiła dobrą rzecz. Jeżeli zaś chodzi o samego Phillipa, to myślę, że dla wszystkich jego zachowanie jest męczące. Jego przyjaciele uważają, że popełnia on błąd nie robiąc tego, co powinien. Charles stwierdził, że kieruje on się tylko dobrymi intencjami. Henry chciał mu pokazać, jak wiele straci, jeżeli nie postawi na swoją miłość. Sama Tatiana zauważa, że Phillip jako jedyny ma problem z podjęciem decyzji i zaczyna rozumieć, że coś jest z tym nie tak. Czy to nie mówi samo za siebie, że być może jest on tylko 'pionkiem' w całej tej grze? A przynajmniej taka jest moja teoria. Pozostałych bohaterów nadal darzę ogromną sympatię, ale już nie mam wśród nich swojego ulubieńca. Ogromnym plusem jest to, że oni wszyscy przestali udawać, ściągnęli maski i w końcu są sobą. Każdy z nich nosi coś interesującego do tej historii. I tak, nawet Charlotte.

“...Zupełnie jakby w powietrzu wisiało coś, czego jeszcze nie pojmowałam. ”

Czy skoro Tatiana w końcu zaczyna zadawać odpowiednie pytania to czy trzeci tom da nam na nie odpowiedzi? Na niektóre tak. Przede wszystkim dowiadujemy się, co wydarzyło się w noc, kiedy Tania przez teleskop oglądała kopułę. Wychodzi również na jaw, kto był odpowiedzialny za to, że Tatiana nie pamiętała tej nocy. Nie zmienia to jednak tego, że nadal nie mamy odpowiedzi na te wszystkie ważne, nurtujące nas pytania. Dodatkowo pojawiają się jeszcze nowe. "Po co to całe show? Od dłuższego czasu mam wrażenie, że coś tu jest bardzo, ale to bardzo nie tak.." Oh, Taniu. No to w takim razie jest nas dwie. Ja sama nie rozumiem po co jest to całe show. Jestem prawie pewna, że tutaj wcale nie chodzi o wybranie tej jedynej. To jest po prostu gra, która pomoże królestwo dostać się do tego właściwego celu. Teraz nasuwa się dobre pytanie; co jest tym celem? Nie wątpię, że wszystko nabierze większego sensu, kiedy prawda ujrzy światło dzienne. 

Drugi rozdział zaczyna się słowami: "Miłość, intrygi i kłamstwa - wątpliwe przyjemności" i nie ma bardziej trafnych słów, które by opisałby tę książkę. "Zamek z alabastru" jest dotychczas moją ulubioną częścią. Jest to kolejna pozycja, która dostarcza nam mnóstwo pozytywnych wrażeń, ale też zdradzam nam nieco informacji. Jedyną jej wadą jest to, że jest taka krótka.


Za możliwość przeczytania dziękuje Wydawnictwu Media Rodzina.
P.S. W książce możecie znaleźć moją rekomendację.

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

[PRZEDPREMIEROWO] Royal: Kraina z Jedwabiu - Valentina Fast + KONKURS

Tytuł: Kraina z Jedwabiu
AutorValentina Fast
Wydawnictwo: Media Rodzina
Drugi tom fascynującej serii o królestwie Viterry. Walka o względy czterech przystojnych młodzieńców trwa w najlepsze. Przed Tatianą i innymi pretendentkami do korony pierwsze zadanie, które wymaga szczególnej zręczności i kreatywności. Chłopcy zaczynają także zapraszać kandydatki na pierwsze randki… Atmosfera staje się coraz bardziej napięta. Pewnej nocy wydarzy się coś, co wstrząśnie całą Viterrą i wywróci życie dziewczyny do góry nogami.

Rywalizacji ciąg dalszy! Czterech młodzieńców już niedługo zadecyduje, kto odpadnie, a kto weźmie udział w dalszych eliminacjach. Zanim jednak to nastąpi, Tatiana i pozostałe kandydatki otrzymują kolejne zadanie, przy którym muszą się wykazać pomysłowością. W między czasie Philip, Fernand, Henry i Charles będą zapraszać wybrane kandydatki na randki. Tatiana zaczyna się coraz bardziej zbliżać do Philipa. Czy coś może z tego wyniknąć? Zwłaszcza, że on zachowuje się bardzo tajemniczo, a w samym królestwie zaczynają się dziać dziwne rzeczy.

Czasem trudno odróżnić odwagę od lekkomyślności. 

Czekałam, czekałam i się doczekałam. Tamtaradam.. Drugi tom serii Royal trafił w moje ręce. Jestem zdumiona. Po prostu zaniemówiłam. Ta część była zdecydowanie lepsza od pierwszej i zaczyna po woli odbiegać od Rywalek. Więc koniecznie dajcie szansę tej serii, bo może was jeszcze pozytywnie zaskoczyć. Tatiana w tym tomie zaczęła trochę dramatyzować, ale przymknęłam na to oko i skupiłam się na zaletach, które posiada ta postać. Jest szczera, odważna i zawsze mówi to, co przyniesie jej ślina na język. Za to ją cenię. W recenzji "Królestwo ze szkła" napisałam, że Philip jest jednym z młodzieńców, którego polubiłam najbardziej. W tej części zmieniło się to o 180 stopni - zaczął mnie niewyobrażalnie irytować. Chciał Tatiany i nie chciał, później znowu chciał i tak ciągle. Czasami naprawdę go nie rozumiałam. To jego 'mogę, nie mogę' było dezorientujące. Tym razem autorka postanowiła się także skoncentrować na postaci Henryego. Jego on dla mnie jedną, wielką zagadką. Nie do końca mu ufam i nie jestem pewna czy jego intencje są szczere. Nie zmieniła się za to moja sympatia względem Fernanda, którego bardzo lubię. Dodatkowo urzekła mnie postać Clarie, które jest przyjaciółką Tatiany, a jednocześnie jedną z kandydatek. Szalona, pozytywna postać. Czasami żałowałam, że nie ma rozdziałów z jej punktu widzenia. Pozostali bohaterowie, którzy pojawiają się w książce są bardzo miłym dodatkiem. Nie przytłaczają, nie dezorientują, a to jest najważniejsze.

Autorka potrafi czytelnika zaciekawić już samym prologiem. Co prawda jest on bardzo ogólny, ale wystarczyło, że go przeczytałam, a byłam niesamowicie podekscytowana, żeby zobaczyć co kryje się dalej.. Rywalizacja trwa. Kandydatki wciąż nie mają pojęcia kto jest księciem, a w królestwie zaczynają się dziać podejrzane sprawy. WOW! W tej historii kryje się tak wiele tajemnic. Ja teraz mam więcej pytań niż odpowiedzi. Jestem zadowolona z tego, że akcja nabiera tempa i że Valentina idzie w innym kierunku, tworząc coś swojego, więc to po woli zaczyna odbiegać od serii "Rywalki". Historia staje się coraz bardziej interesująca. Mamy tajemniczą postać, którą Tatiana zauważyła pod koniec tomu pierwszego. W drugim tomie ona także się pojawia, ale nie na długo. Tania nazywa go 'strażnikiem', ale czego on chce? Czekam z niecierpliwością, żeby zobaczyć jak wątek tego ktosia się rozwinie. Oprócz tego zaczynają się również dziać jakieś podejrzane sytuacje. Choćby to co Tatiana ujrzała przez teleskop i to co wydarzyło się później. Po całej tej lekturze nasuwa mi się mnóstwo pytań. Czy poza kopułą jest jakieś życie? Co ukrywa królestwo Viterry? O co chodzi z Philipem i Henrym? Kim jest strażnik? Cóż, potrzebuje tomu trzeciego.

Wstrząsała mną cała nawała uczuć. Pożądanie. Gorąco. Smutek. Strach. Wściekłość. Miłość. 

Fabuła książki "Kraina z Jedwabiu" zaczyna się po woli rozwijać. Jeżeli szukacie lekkiej pozycji do czytania, ale z ciekawymi zwrotami akcji, niewyjaśnionymi sytuacjami, sekretami i romansem, ta książka będzie dla was idealna. 

Za egzemplarz serdecznie dziękuje

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Media Rodzina mam dla was konkurs, a w nim do wygrania są 2 egzemplarze książki "Kraina z Jedwabiu". Aby wziąć udział w konkursie należy: W komentarzu pod tym postem opisać jak wyobrażasz sobie/jak chcesz aby wyglądała twoja twoja idealna, wymarzona randka. Ja wybiorę dwie osoby, których odpowiedź będzie najbardziej interesująca. Będzie mi bardzo miło jak dodacie mojego bloga do obserwowanych i polubicie fanpage Media Rodzina.

KSIĄŻKA TRAFIA DO: FRUDA87 ORAZ LAUREL. Proszę o wysłanie adresu korespondencyjnego na adres email: sabinamagierska@gmail.com 

REGULAMIN:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga "Słowami Książek"
2. Konkurs trwa od 30.04 do 6.05 do godziny 23:59.
3. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
4. Sponsorem nagrody jest Wydawnictwo Media Rodzina
5. Za wysyłkę odpowiedzialny jest Sponsor.
6. Wyniki konkursu pojawią się na blogu w przeciągu 2 dni.
7. Po ogłoszeniu wyników zwycięzca ma 3 dni na nadesłanie swojego adresu korespondencyjnego. 
8. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr4, poz. 27 z późn. zm.).

czwartek, 22 lutego 2018

"Royal: Królestwo ze szkła" - Valentina Fast

Tytuł: Royal: Królestwo ze szkła
Autor: Valentina Fast
Wydawnictwo: Media Rodzina
Pierwszy tom nowej serii dla nastolatek Royal. Siedemnastoletnia Tatiana prowadzi spokojne życie w Królestwie Viterry – idealnym państwie z przyszłości, zamkniętym pod szklaną kopułą. Choć marzy o pracy złotnika, ciotka zgłasza ją do eliminacji Wyboru żony dla księcia Viterry. Tatiana trafia do pałacu, gdzie wraz z innymi konkurentkami będzie współzawodniczyć o koronę. Na rywalki czeka jednak aż czterech przystojnych chłopaków i dodatkowa zagadka – który z nich jest księciem?
Wykwintne życie na królewskim dworze, piękne stroje, występy w telewizji, ale także twarde reguły gry i zakulisowe intrygi wśród zawodniczek – to wszystko stanie się udziałem głównej bohaterki. Tatiana zmagać się będzie także z własnym sercem, które głuche na głos rozsądku zaczyna mocniej bić na widok jednego z poznanych chłopców...
Tatiana to siedemnastoletnia dziewczyna, która po śmierci swoich rodziców, zamieszkała wraz ze swoim wujostwem w Viterry. Pewnego dnia jej ciotka słyszy o eliminacjach wyboru żony dla księcia i postanawia zgłosić jej kandydaturę. Tatiana nie chce się na to zgodzić, ale kiedy słyszy od siostry, Katii, że dzięki udziałowi, będzie mogła u niej zamieszkać, zgadza się bez zastanowienia. Tatiana przechodzi pierwszą próbę eliminacji i trafia do pałacu, tam poznaje czterech młodzieńców, a wśród nich znajduje się ten, który jest księciem. Tylko kto nim jest? Książę nie może ujawnić swojej prawdziwej tożsamości kandydatkom, ponieważ chce żeby jego wybranka czyli przyszła żona, pokochała go za to, jaki jest, a nie ze względu na koronę czy majątek.

Prawdziwe piękno jest niewidoczne dla oczu, prawdziwe piękno wpływa z duszy. 

Pewnie większość z was czytała serie Rywalki albo o niej słyszała. Zapewne wiecie, że opowiada ona o eliminacjach, które mają wyłonić wśród kandydatek idealną żonę dla księcia. Książka "Królestwo ze szkła" jest dokładnie o tym samym, z taką różnicą, że tutaj kandydatki będą spędzać czas z czterema dżentelmenami, nie wiedząc który z nich jest księciem. Mam nadzieję, że w takim razie wybaczycie, jeżeli będę porównywać te dwie książki do siebie, ale ciężko tego nie zrobić.

Nie ma co ukrywać, że książka nie jest wybitna i ma swoje plusy jak i minusy, ale jeżeli mam być szczera, to mimo, że uwielbiam Rywalki, to jednak Valentina Fast swoją książką zdobyła moje serce. Te dwie historie są do siebie podobne i ostatecznie chodzi o to samo, o księcia i znalezienie dla niego odpowiedniej żony. Autorka moim zdaniem stworzyła tutaj znacznie lepszych i ciekawszych bohaterów. Nie byli tacy 'sztywni' i melancholijni. Każdy z nim czymś się wyróżniał, ale też od początku stanowi dla czytelnika zagadkę. 

Tatiana jak na swój wiek jest bardzo dojrzała. Marzy żeby rozpocząć naukę zawodu jubilera i ani nie śni jej się być księżną. Bardzo polubiłam jej postać, wydaje się być silną postacią. Chociaż jak to wspomniał Phillip była dość chłodna, ale trudno było się jej dziwić, w końcu eliminacje nie były jej pomysłem. No i mamy jeszcze naszych czterech chłopców: Charlesa, Henryego, Phillipa i Fernanda. Wszystkich bardzo polubiłam, jednak najbardziej Phillipa i Fernanda, w końcu to głównie na nich skupiła się autorka. Phillip jest zdystansowany i nieufny, ale pod maską trochę nieprzyjemnego faceta, kryje się ciepły i kochający człowiek. Natomiast Fernand od początku jest bardzo życzliwy, wręcz bije od niego pozytywna energia. 

Jak miałabym chcieć czegoś, o czym nie mam pojęcia? Nie wiem, czy by mi się to podobało ani czy byłabym szczęśliwa. 

Podoba mi się to, że czytelnik tak jak Tatiana, nie ma pojęcia kto jest księciem. Oczywiście, można się tego domyślić, ale ta końcówka była tak zaskakująco dziwna, że nie jestem już pewna swojego wyboru. Mam wrażenie, że kolejne tomy zafundują nam coś wielkiego i pokażą, że to wszystko ma swoje drugie dno. Choćby początek i słowa Tatiany "Historia największego kłamstwa, które bezlitośnie obróciło mój mały świat w ruinę" dają powody do zastanowienia się o co w tym wszystkim chodzi. Nie mogę doczekać się tomu drugiego!

Z czystym sumieniem mogę polecić wam książkę "Królestwo ze szkła". Jest to lekka pozycja, napisana prostym językiem. Są momenty, które mogą cię rozbawiać ale i też zaskoczyć. Nie jest to również przesłodzona historia. Na nudne wieczory jest na pewno idealna.